Informacje o produkcie

Tajemnica św. Józefa

Produkt niedostępny
Wysyłka w dni
Koszt od 10.00
24.90 / 1szt.
  • Książka jest zbiorem niepublikowanych dotąd w Polsce konferencji Marie-Dominique Philippe OP. Dzieło to traktuje o człowieku, który na kartach Ewangelii nie powiedział ani słowa…

Kliknij na zdjęcie, aby je powiększyć

Tajemnica św. Józefa
Kod produktu: 9788375022636
Producent: PROMIC-MARIANIE
PEŁEN OPIS

Książka jest zbiorem niepublikowanych dotąd w Polsce konferencji Marie-Dominique Philippe OP.  Dzieło to traktuje o człowieku, który na kartach Ewangelii nie powiedział ani słowa… Niniejsze studium duszy milczącego Opiekuna Świętej Rodziny nie jest pracą naukową lecz owocem wielu lat modlitwy i kontemplacji francuskiego dominikanina, który dobrze znany jest już polskiemu czytelnikowi m.in. z cyklu książek pt. Iść za Barankiem.

Pismo święte bardzo mało mówi o Józefie. Jego imię jest dla ludzi mało widoczne. Prowadził ukryte życie. Wielka prostota jego wiary, wielkie jego ubóstwo ludzkie i duchowe zaskakują chrześcijanina, a nawet wprawiają go w zakłopotanie. A przecież Kościół bardzo wcześnie otoczył Józefa szacunkiem i czcią.

W czasach wielkiego pomieszania między autorytetem a władzą, kiedy zasada godności ludzkiej pracy często jest lekceważona, kiedy tak bardzo jest szargany prymat tego, co duchowe, czyli darmowej miłości, cenne światło rzucone przez Autora na całą głębię tajemnicy Józefa pomoże chrześcijaninowi odkryć ogromne skarby jego świętości i jego wstawiennictwa w planie zbawienia.

SPIS TREŚCI

Przedmowa wydawcy francuskiego … 5
 
1. Tajemnica Józefa ... 11
Józef, syn Dawida, małżonek Maryi ... 17
Józef a Boskie macierzyństwo Maryi ... 21
Józef a narodziny w Betlejem ... 30
„Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki]” (Łk 2, 21) ... 34
Ofiarowanie Jezusa w świątyni ... 36
Proroctwo wypełnia się po raz pierwszy: ucieczka do Egiptu i rzeź niewiniątek ... 40
Powrót do Nazaretu ... 45
Dwunastoletni Jezus naucza nauczycieli w świątyni ... 49
Drugi etap życia ukrytego ... 56
Śmierć Józefa ... 58
Józef, małżonek Maryi ... 60
Królewskie kapłaństwo Józefa ... 65
Józef wzorem diakonów ... 68
 
2. Życie ze świętym Józefem ... 71
Człowiek pracy ... 73
Małżonek Maryi ... 91
Autorytet jako służba ... 122
Człowiek roztropny ... 146
Człowiek „sprawiedliwy i bogobojny" ... 165
Człowiek milczenia, patriarcha życia monastycznego ... 183
Józef i Jan ... 194
 
Dodatek ... 223
Litania do św. Józefa ... 225
Akt ofiarowania siebie św. Józefowi ... 226
Modlitwa papieża Leona XIII ... 227
Modlitwa codzienna do św. Józefa ... 228
Modlitwa o pokorę ... 228

Modlitwa w intencji rodziny ... 228

FRAGMENT

Wielkość i ubóstwo Józefa
 
Dotykamy tutaj wielkości duszy Józefa, w jego ubóstwie i pokorze. Widać, że jest on „synem Dawida”, a nawet przewyższa swego ojca otrzymanym od Pana królewskim autorytetem. Józef z miłością wyraził zgodę na rzeczywiste ubóstwo w odniesieniu do płodności Maryi. Nie szemrał w swoim sercu, nie upominał się jako mąż o swoje prawa do żony, gdyż już podczas ich pierwszego spotkania zrzekł się wszelkich ludzkich praw do Maryi ze względu na Jej całkowitą przynależność do Boga, duszą i ciałem. Zgodził się, że będzie dla Niej autorytetem jedynie w takiej mierze, w jakiej będzie mu to dane od Ojca. Poślubia Ją rzeczywiście w całkowitym ubóstwie. To ubóstwo, dotąd przeżywane w intencji serca, teraz staje się faktem, w całym realizmie ludzkiej zmysłowości. Józef zgadza się, żeby Bóg uczynił w Maryi swoje arcydzieło bez jego udziału jako męża. Józef zgadza się, by Maryja sama była źródłem życia dla kształtującego się w Niej ciała Syna Najwyższego, który stał się człowiekiem. Jest z tego powodu szczęśliwy, gdyż Maryja zostaje w ten sposób w pełni wywyższona, naprawdę przechodzi przed nim jako pierwsza. A on zgadza się współdziałać w tym jedynym dziele tak, jak chce tego Bóg. Zgadza się być ubogi w odniesieniu do instynktownych wymagań ciała i krwi, aby pełniej współdziałać z Bogiem, z miłością i po Bożemu, aby być autorytetem jako mąż i ojciec, ale w zubożonej miłości nadprzyrodzonej i ludzkiej, nie mając żadnych praw. Józef, jako ubogi, ma nadzwyczajny autorytet, dzięki czemu z wielkodusznością zachowuje obyczaje samego Boga. Ze względu na swoje ubóstwo i wielkoduszność jest, jako mąż, prawdziwym autorytetem dla Maryi, Tej, która jest arcydziełem stworzenia; jest też, jako ojciec, autorytetem dla Syna Bożego. Ranga autorytetu zależy od tego, dla kogo jest się autorytetem. Być nim dla Syna Bożego to zadanie jedyne i niepowtarzalne, upodabniające do autorytetu „Ojca, który jest w niebie”.
Ojciec prawdziwie daje Józefowi wyjątkowy autorytet, jak nikomu innemu, gdyż mu ufa, „ma w nim upodobanie” (zob. Mt 3, 17; 12, 18, zob. Iz 42, 1; 17, 5; Mk 1, 11; Łk 3, 22; 2 P 1, 17). Może mu jednak powierzyć ten autorytet dopiero, gdy podda próbie jego serce; wypróbowuje Józefa, by mu dać nową miłość, nowy autorytet.
Józef ufa Ojcu tak dalece, że zgadza się na sytuację, która po ludzku jest nie do zniesienia. Oficjalnie jest mężem Maryi i ojcem Jezusa, lecz jako mężczyzna i człowiek wierzący wie w swoim sercu, że jest „wiernym opiekunem” Dziewicy i Jej błogosławionego Syna, Syna Bożego. Będąc oficjalnie mężem Maryi i ojcem Jezusa, skrywa przed oczyma swoich ziomków dzieło Ducha Świętego w Maryi i Boskie pochodzenie swojego Syna, Jezusa. Musi więc zgodzić się na to, że swoją osobą może przyczynić się do pojawienia błędnych opinii na temat Maryi i Jezusa. Być może to właśnie jest najcięższą próbą dla człowieka sprawiedliwego. Aby ją przejść z miłością i radością, trzeba skierować wzrok już tylko na wolę Ojca i nie zatrzymywać się ani na swoim własnym, ludzkim sądzie, ani na sądzie innych. Trzeba więc stale żyć w radykalnej zgodzie z wolą Ojca, ponad wszystkim, co pochodzi od stworzeń. Dotykamy tutaj tego, co najgłębsze w świętości Józefa. Miłość do Maryi skłania go do patrzenia już tylko na to, jaka jest wola Ojca względem Niej. Józef kocha Jezusa tak bardzo, że podobnie jak On żyje pełnieniem woli Ojca. W tym całkowitym wewnętrznym ogołoceniu musi jednak kochać Maryję jak najczulszy i najdelikatniejszy mąż, najmocniej, będąc dla niej autorytetem; i musi kochać Jezusa jak ojciec, myśląc tylko o Nim i żyjąc tylko dla Niego, uznając swoją odpowiedzialność przed Ojcem za Maryję i za Tego, kogo nosi Ona w sobie.

(...)

Życie ukryte
 
Z kolei św. Łukasz wspomina o okresie życia ukrytego w Nazarecie, gdy Jezus „rósł i nabierał mocy, napełniając się mądrością”, pod okiem Maryi i Józefa. W pierwszym etapie życia ukrytego Maryja pełniła wobec Dzieciątka Jezus zwyczajne zadania macierzyńskie; tak jak wszystkie matki musiała być przy Nim, aby Go wychowywać, kształcić, zapewnić Mu „pierwsze wychowanie”. Dlatego św. Łukasz podkreśla, że Jezus „rósł” i „napełniał się mądrością”. Jezus zaznał, czym jest dorastanie w wymiarze biologicznym i nabywanie doświadczenia, choć przecież w najtajniejszej głębi swojej duszy, mając pełnię łaski, nie mógł być wychowany w sensie ścisłym ani nabywać cnót. Mimo to Maryja, aby okazać posłuszeństwo woli Ojca, musiała postępować z Jezusem tak, jak gdyby naprawdę Go wychowywała, choć również wiedziała, że w najtajniejszej głębi swego serca Jezus jest „święty” – skoro jest Synem Bożym, jak Jej powiedział anioł Gabriel. Wychowanie stanowi istotną część macierzyństwa, a zatem by żyć doskonałym macierzyństwem, Maryja musiała wychowywać swojego Syna, ale w ubóstwie, stworzenie nie może bowiem mieć prawa do Boga. A ponieważ wychowanie jest wspólnym dziełem matki i ojca, Józef został w nie włączony i wraz z Maryją musiał realizować je w ubóstwie.
Pierwsze lata w Nazarecie, kiedy Dzieciątko Jezus przebywało tak blisko Matki, a Józef pracował na utrzymanie Maryi i Jezusa, musiały być czasem radości, pokoju, kontemplacji. Józef, pracując jako rzemieślnik, trwał w wielkiej bliskości z Jezusem i Maryją i żył tylko dla Nich dwojga, z ogromnym pragnieniem, by kochać Ich coraz bardziej, poznawać Ich coraz głębiej. Wieczorami Maryja z pewnością opowiadała Józefowi wszystko, co przeżyła z Jezusem, i kim Jezus dla Niej jest...
Prostota życia w Nazarecie dorównywała jedynie mocy i głębi osobistych więzi, łączących tych Troje. Była to prawdziwa szkoła świętości i miłości. Jezus swoim milczeniem i przykładem przyciągał do siebie coraz mocniej serce Maryi i serce Józefa. Tę wspólnotę naprawdę „ożywiały jeden duch i jedno serce” (Dz 4, 32). Każdego roku Józef i Maryja chodzili do Jerozolimy na Święto Paschy (zob. Łk 2, 41). W najtajniejszej głębi swych serc prowadzili oni życie chrześcijańskie, ale pozostawali zarazem aktywnymi członkami ludu Izraela, ściśle przestrzegającymi nakazów Prawa, a także z wielkim upodobaniem pielgrzymującymi do Jerozolimy na Święto Paschy.
 
 
Dwunastoletni Jezus naucza nauczycieli w świątyni
 
Gdy [Jezus] miał lat dwanaście, udali się [do Jerozolimy] zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami (Łk 2, 42-47).
 
Jezus ma dwanaście lat. Pierwszy etap Jego wychowania, przy matce, dobiegł końca. Po raz pierwszy udaje się z rodzicami do Jerozolimy, żeby obchodzić z nimi Święto Paschy. Dla Maryi i Józefa, dla ich pobożnych dusz, z pewnością jest to wielka radość. Jeśli modlą się, wychwalają i uwielbiają Boga w świątyni, w bliskości Jezusa, z Jezusem, to również patrzą, jak On modli się w świątyni z całym swoim ludem. Nikt nigdy nie modlił się tak jak On, Jego modlitwa jest tak prosta i głęboka, całkowicie skierowana ku Bogu i ukryta, że nikt na Niego nie zwraca uwagi.
W tej głębokiej radości opuszczają Jerozolimę, bez cienia niepokoju. A oto Jezus, nic nie mówiąc, zostaje w Jerozolimie, aby dać pierwociny swojej nauki uczonym w Prawie. Wypytuje ich jak inteligentne dziecko − to najbardziej miłosierny sposób nauczania. Jezus wie, że w ten sposób, zdobędzie posłuch; później zaś, gdy mając trzydzieści lat, będzie nauczał na mocy autorytetu, już nie będą Go słuchali – z wyjątkiem Nikodema. Św. Łukasz podkreśla: „Wszyscy, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami”. Dwunastoletni Jezus chce pomóc uczonym w Prawie lepiej zrozumieć Pisma, bardziej otworzyć się na nadprzyrodzoną wiarę; posługując się Słowem Bożym, zmusza ich do pójścia dalej w poszukiwaniu tajemnicy, w poszukiwaniu prawdy.
 
 
Lęk Józefa
 
Podczas gdy Jezus przebywa w świątyni pośród nauczycieli, Maryja i Józef doznają niepokoju i lęku, nie wiedząc, gdzie mogą Go znaleźć. Zgubili ślad Jego obecności. Jezus mógł im oszczędzić tego cierpienia, gdyby ich uprzedził − z pewnością wyraziliby zgodę, a nawet zrozumieliby kapłański pośpiech Chrystusa, że spieszno Mu dać świadectwo prawdzie (zob. J 18, 37). On jednak nic nie powiedział, chociaż miał świadomość, jak będą cierpieć z tego powodu w swych sercach. On sam wbija miecz − i musi to uczynić jako Posłany przez Ojca, jako Ten, który jest całkowicie „w tym, co należy do Ojca”.
To cierpienie, smutek, to konanie w sercu Józefa i Maryi, którego przyczyną jest Jezus, ma głębokie i tajemne znaczenie, którego Józef i Maryja na razie nie pojmują – niezrozumienie stanowi zresztą nieodłączną część tajemnicy. Konanie jest konaniem tylko wtedy, gdy nie widzimy jego sensu, gdy jest całkowicie mroczne, nieprzejrzyste. Czyż to cierpienie, smutek, konanie, nie są po to, żeby Józef i Maryja współdziałali na swój sposób z pierwocinami nauczania Jezusa, z pierwocinami Jego życia apostolskiego? Czyż w tym doświadczeniu proroctwo starca Symeona nie spełnia się po raz drugi? Z pewnością miecz dosięga tutaj w pierwszej kolejności Maryi, ale w następnej również Józefa. W tym wspólnym cierpieniu, w tym wspólnym smutku i lęku Józef i Maryja stają się sobie bliscy w nowy sposób − razem niosą pierwociny apostolskiego życia Jezusa. Od swojego pierwszego spotkania aż do tej pory nie byli ze sobą tak sam na sam, twarzą w twarz. A oto są sami, razem, wspólnie dźwigając ciężar cierpienia: nieobecność Jezusa, nieznośną, niezrozumiałą. To Jezus ich jednoczy, również teraz, ale inaczej niż dotąd − swoją nieobecnością, swoim antycypowanym krzyżem, misją daną Mu przez Ojca.
Przez te trzy dni Józef i Maryja doświadczają głębokiej jedności w cierpieniu, nowego wzajemnego zaufania. Józef cierpi nie tylko z powodu nieobecności Jezusa, ale również z powodu bólu, jaki ta nieobecność rodzi w sercu Maryi. Niesie te dwa cierpienia, ten podwójny miecz, który jest jednym mieczem, a który z powodu cierpienia Maryi jest dla serca Józefa niezwykle ostry. Maryja natomiast cierpi przede wszystkim z powodu nieobecności Jezusa, ale również z powodu Józefa. Smutek Józefa jest dla Niej nie do zniesienia − on na to nie zasłużył! Ten sprawiedliwy, prawy człowiek nie powinien doświadczać takiego lęku. Dlaczego Jezus tak postąpił, On, zawsze uległy, posłuszny, cudownie dobry i pełen szacunku dla autorytetu Józefa? Skąd to niezrozumiałe zachowanie? A wobec Maryi, będącej tak blisko swojego Jezusa, tak głęboko z Nim zjednoczonej (On jest Jej umiłowanym Synem, w którym „ma upodobanie”) – skąd to milczenie, to zerwanie? Co to za nowa, nieoczekiwana, niepojęta postawa?
Maryja mogłaby postawić sobie te wszystkie pytania z miłości do Józefa, z obawy, że on sam ich sobie nie zada. W rzeczywistości jednak, godząc się na to, że nie rozumie, zdała się w cierpieniu i smutku na upodobanie Ojca. W Jej sercu obecna jest miłość, miłość pełna cierpienia, smutku, lęku, która jednak nad wszystkim odnosi zwycięstwo. W tej ciężkiej próbie Maryja jest siłą i nadzieją Józefa, jest jego światłem. Dzięki Niej Józef przechodzi tę próbę z miłością. W ciągu tych trzech dni każde z nich naprawdę przeżywa wewnętrzne męczeństwo − prawdziwe męczeństwo – znoszone z miłością. Ich dusze trwają w całkowitym zawierzeniu upodobaniu Ojca i błagają Go, by był przy nich obecny, by pomagał im w poszukiwaniu, tak by nie tracili czasu.


Opinie użytkowników
Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Pytanie:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Poleć ten produkt:

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o produkcie, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
Podpis:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Treść:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel