Dlaczego boję się kochać?

  • Człowiek stworzony został do miłości i tylko w niej odnaleźć może szczęście i sens życia; miłość jest jego przeznaczeniem. Aby jednak kochać, trzeba najpierw zapomnieć o sobie, a to możliwe jest tylko wtedy, gdy jesteśmy wewnętrznie uspokojeni i pogodni.
Dlaczego boję się kochać?
19,90 zł
/ szt. brutto
Łatwy zwrot towaru w ciągu 14 dni od zakupu bez podania przyczyny
Darmowa dostawa od 199,00 zł

Człowiek stworzony został do miłości i tylko w niej odnaleźć może szczęście i sens życia; miłość jest jego przeznaczeniem. Aby jednak kochać, trzeba najpierw zapomnieć o sobie, a to możliwe jest tylko wtedy, gdy jesteśmy wewnętrznie uspokojeni i pogodni. Co naprawdę czuję? Dlaczego tak czuję? Aby głębiej poznać siebie i bliskich, trzeba nauczyć się rozpoznawać, akceptować i komunikować nasze emocje. Autor demaskuje mechanizmy obronne oraz maski i role, do jakich nasze ego skłonne jest uciekać się dla zrekompensowania braku poczucia własnej wartości.

SPIS TREŚCI

Dlaczego boję się kochać? 5
Wezwanie do miłości 7
Cierpienia człowiekaw świecie pozbawionym miłości 16
Obraz samego siebie 30
Proces dojrzewania 48
Uczenie się miłości 63
Dlaczego boję się powiedzieć, kim jestem? 79
Zrozumieć kondycję ludzką 81
Rozwój osobowy 97
Relacje międzyludzkie 108
Jak sobie radzić z emocjami 140
Ludzkie kryjówki – w jaki sposób broni się nasze ego 152
Katalog gier i ról 167

 

FRAGMENT

Refleksje na temat wyobcowania i spotkania
 

Mimo ociągania się i niechęci przed tym, by ujawnić innym, kim jesteśmy, każdy z nas silnie i głęboko pragnie być przez drugiego zrozumiany. Nie mamy żadnej wątpliwości co do tego, że bardzo chcemy być kochani, lecz jeśli nie jesteśmy rozumiani przez tych, których miłości potrzebujemy i pragniemy, każda głębiej idąca komunikacja staje się czymś nerwowym i kłopotliwym. Komunikacja taka ani nas nie rozwija, ani nie ożywia. Staje się dla nas jasne, że nikt nie potrafi kochać nas satysfakcjonująco, póki nas rzeczywiście nie zrozumie. Każdy, kto czuje, że jest rozumiany, poczuje też z pewnością, że jest kochany.
 

Jeżeli nikt mnie nie rozumie i nie akceptuje mnie takim, jaki jestem, czuję się wyobcowany. Moje zdolności i majątek nie są dla mnie pociechą. Nawet w środku tłumu będę nosił w duszy poczucie osamotnienia. Będę się czuł jak człowiek zamknięty w izolatce. Jest prawem, którego działanie pozostaje tak pewne jak działanie prawa grawitacji, że człowiek rozumiany i kochany rozwinie się jako osoba, zaś człowiek wyobcowany umrze samotnie w swej celi.
 

W duszy każdego z nas kryje się wiele spraw, którymi chcielibyśmy się podzielić. Wszyscy mamy naszą tajemną przeszłość, rzeczy wstydliwe, zawiedzione marzenia, ukryte nadzieje. Kładąc na jednej szali pragnienie i potrzebę podzielenia się z innymi ludźmi tymi tajemnicami i bycia przez nich rozumianymi, na drugiej musimy położyć obawę i ryzyko. Jakiekolwiek by były moje tajemnice, wydają się one bardziej niż wszystko inne głęboką i niepowtarzalną częścią mnie samego. Nikt nigdy nie robił dokładnie tego, co ja robiłem, nie miał dokładnie tych myśli ani tych marzeń, które ja miałem. Nie mam nawet pewności, czy będę potrafił znaleźć właściwe słowa, aby podzielić się tym wszystkim z drugim człowiekiem, a jeszcze mniej jestem pewien, jak one zabrzmią w jego uszach.
 

Człowiekowi, który ma pozytywny obraz samego siebie i który potrafi siebie rzeczywiście zaakceptować, będzie znacznie łatwiej rozwiązać ten dylemat. Jest jednak mało prawdopodobne, by ktoś, kto nigdy nie dzielił się sobą, mógł liczyć na pomoc, jaką jest pozytywny obraz samego siebie. Większość z nas ma za sobą doświadczenie bądź wykonanie działań oraz doznanie uczuć i emocji, o których, jak uważamy, nigdy nie odważymy się nikomu powiedzieć. Mógłbym się bowiem wydać drugiemu kimś ulegającym iluzjom lub złym, śmiesznym albo próżnym. Całe moje życie mogłoby się wydać ohydnym oszustwem.
 

Tysiące obaw trzyma nas w odosobnionej celi wyobcowania. U niektórych z nas występuje strach przed psychicznym załamaniem, przed rozpłakaniem się jak dziecko. Innych powstrzymuje obawa przed tym, że druga osoba nie wyczuje ogromnej wagi, jaką ma dla mnie mój sekret. Zwykle przewidujemy z góry, jak wielki ból sprawi nam fakt, że nasze wyznanie spotkało się z obojętnością, niezrozumieniem, wywołało szok, gniew lub kpiny drugiej strony. Mój powiernik mógłby rozzłościć się lub wyjawić moją tajemnicę tym, dla których nie była ona przeznaczona.
 

Mogło się zdarzyć, że w jakimś momencie mojego życia wydobyłem z ciemności pewną część mojego „ja” i ukazałem ją komuś w pełnym świetle. Być może on tego nie zrozumiał i dlatego uciekłem z sercem wypełnionym żalem w bolesną samotność emocjonalną. Może jednak były i takie chwile, gdy ktoś usłyszawszy moją tajemnicę, przyjął ją z całą delikatnością. Zapamiętałem być może słowa, jakimi chciał mnie umocnić, współczucie w jego głosie i zrozumienie w jego oczach. Pamiętam te oczy. Pamiętam, jak jego ręka ujęła moją. Pamiętam delikatny uścisk, który uświadomił mi, że zostałem zrozumiany. Było to wielkie i wyzwalające przeżycie, a w jego następstwie poczułem, że żyję pełniejszym życiem. Została zaspokojona moja wielka potrzeba: zostałem wysłuchany, potraktowany poważnie i zrozumiany.

 



Kod produktu
9788375024067
Ilość stron
128
Format
10,9 x 18 cm
Oprawa
Miękka, środek kolorowy
Autor
John Powell
Typ produktu
Książka
Zapytaj o produkt
Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe. Dane są przetwarzane zgodnie z polityką prywatności. Przesyłając je, akceptujesz jej postanowienia.
Napisz swoją opinię
Twoja ocena:
5/5
Dodaj własne zdjęcie produktu:
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel